środa, 18 września 2013

Wyświetlanie wpisów na GooglePlus

Wyświetlanie wpisów zależy przede wszystkim od tego ile osób nas obserwuje i przegląda strumień. Niestety nie wszystkie wpisy osób dodanych do kręgów pokazują się w strumieniu. Google wpisy do strumienia dobiera według własnego uznania, a metoda doboru nie jest jawna. 
Foto

Kiedyś Weronika Więckowska  poczyniła obserwacje jak to się wyświetla.
Z jej badań wynika, że najwięcej wyświetleń mają wpisy typu: tekst + zdjęcie, następnie link z tekstem lub bez, mniej filmy z Youtube, a najmniej wyświetleń ma sam tekst. Wnioski te zostały (chyba) wyciągnięte na podstawie szybkości spadania wpisu w strumieniu, bo jak wiadomo Google nie pokazuje wpisów tak całkiem chronologicznie .
Google nie udostępnia danych dotyczących ilości wyświetleń wpisu, chyba że jest to wpis ze zdjęciem. Można więc przynajmniej z tych danych (wpisów zdjęciowych) coś wyciągnąć.
Pod lupę wzięłam 30 ostatnich swoich wpisów z fotkami i sprawdzałam ich liczbę wyświetleń (pokazywaną przez Google), dzień i porę publikacji wpisu oraz liczbę plusów i udostępnień. 

Wyniki tego śledztwa:
Średnia liczba wyświetleń pojedynczego wpisu ze zdjęciem to 1200. Obserwuje mnie aktualnie 1480 ludzi. To oznacza, że każdy wpis mogłoby widzieć średnio około 80% osób obserwujących. W praktyce prawdopodobnie znacznie mniej, ponieważ jeden użytkownik może zobaczyć wpis kilka razy (choć nie jest pewne jak to Google zlicza), a w przypadku udostępnień wpisu, mogą go zobaczyć dodatkowe osoby spoza kręgu obserwujących. 
Najwięcej wyświetleń  zanotował wpis jednocześnie najbardziej popularny (biorąc pod uwagę liczbę plusów i komentarzy) dotyczący klasyfikacji użytkowników Google+ (2455 wyświetleń i 5 udostępnień)
Drugi w kolejności pod kątem liczby wyświetleń jest wpis  z listą polskich blogów (1992 wyświetlenia i 11 udostępnień).  
Pierwsze 4 wpisy pod kątem liczby wyświetleń to wpisy z udostępnieniami (5, 11, 3 i 1 udostępnień). 
Najmniej wyświetleń miały dwa ostatnie wpisy - po około 600 wyświetleń każdy, czyli w uproszczeniu jakieś 40% obserwujących. Raczej nie jest to spowodowane  krótkim czasem jaki upłynął od ich publikacji - ponieważ liczba wyświetleń rośnie przez pierwsze dwa dni, a później praktycznie staje w miejscu. 
Wpisy z końca listy wyświetleń nie mają żadnych udostępnień.
Liczba udostępnień z pewnością ma wpływ na liczbę wyświetleń. Oczywiście liczy się nie sama ilość udostępnień, ale również liczba obserwujących u osoby udostępniającej wpis.
Wydaje się, że liczba wyświetleń nie  jest skorelowana z liczbą plusów -  te zależą od tego czy wpis się podoba czytelnikom. Jednak jeśli wpis się podoba, to ma on więcej udostępnień, co przyczynia się do wzrostu wyświetleń.  

Sprawdziłam też jak wygląda liczba wyświetleń w zależności od dnia i godziny publikacji. Próba do wyciągania takich wniosków jest żadna, a właściwie ograniczona tylko do mnie. Mogę więc tylko powiedzieć,  że dla mnie, biorąc pod uwagę liczbę wyświetleń wpisu, poniedziałek jest najlepszym dniem do publikacji, zarówno rano i wieczorem, sobota wieczorem też jest ok, plus wtorek i środa rano. Co prawda najwięcej wyświetleń pojawiło się dla wpisu z niedzieli rano, ale to traktuję jako wpis "zaburzający".
Średnia liczba wyświetleń dla wpisów przedpołudniowych to 1380 a dla wpisów popołudniowych i wieczornych po około 1160.

Zdecydowanie lepiej by było gdybym nie ograniczała się do badania tylko swojego profilu i sprawdziła jak to wygląda w przypadku osób z różną liczbą obserwujących. Ale z braku czasu porzuciłam ten pomysł. 
Jeśli kogoś to zainteresuje, może rozszerzyć "badanie" ;-).

Zebrane dane udostępniłam w formularzu Gdocs.

Wpis pierwotnie opublikowany w Google Plus. Jeśli interesują Cię komentarze polecam tam zajrzeć.